Sałatka z halloumi i arbuzem. Lato zamknięte na talerzu
Są takie przepisy, które odkrywa się trochę przez przypadek. Wystarczy spojrzeć do lodówki i pomyśleć: „A gdyby tak połączyć to z tym?”. Właśnie tak było z tą sałatką. Halloumi czekało na swoją kolej, na blacie leżał soczysty arbuz, a ja miałam ochotę na coś lekkiego, kolorowego i zupełnie innego niż zwykle. Przyznam, że kiedy pierwszy raz usłyszałam o połączeniu sera z arbuzem, nie byłam przekonana. Dziś już wiem, dlaczego ten duet ma tylu fanów. Ciepły, lekko chrupiący halloumi świetnie kontrastuje z chłodnym, soczystym arbuzem, a całość smakuje naprawdę letnio. W wersji low carb wystarczy po prostu nie przesadzać z ilością arbuza – dzięki temu nadal możemy cieszyć się jego smakiem, nie dostarczając zbyt wielu węglowodanów.
Do przygotowania dwóch porcji potrzebujesz
- 200 g sera halloumi,
- 120 g arbuza,
- garść miksu sałat,
- garść rukoli,
- kilka pomidorków koktajlowych,
- pół małego ogórka,
- kilka listków świeżej mięty
- garść posiekanych pistacji lub orzechów włoskich.
Na dressing wymieszaj dwie łyżki oliwy z oliwek, łyżkę soku z cytryny, odrobinę musztardy dijon, sól i świeżo mielony pieprz.
Halloumi pokrój w plastry i podsmaż na suchej patelni z obu stron, aż stanie się złocisty. W międzyczasie przygotuj warzywa i pokrój arbuza w większą kostkę. Na talerzu ułóż sałaty, dodaj ogórka, pomidorki i arbuza, a na wierzchu połóż jeszcze ciepłe plastry sera. Polej całość dressingiem i posyp pistacjami oraz listkami mięty.
Lubię takie obiady i kolacje najbardziej. Nie trzeba długo gotować, kuchnia pozostaje prawie czysta, a na talerzu od razu robi się kolorowo. To jeden z tych posiłków, które najlepiej smakują na tarasie, balkonie albo po prostu przy otwartym oknie, kiedy do środka wpada letnie powietrze.
Coraz częściej przekonuję się, że kuchnia niskowęglowodanowa wcale nie musi oznaczać ciężkich dań z mięsem. Latem aż chce się jeść więcej świeżych warzyw, ziół i prostych składników, które same w sobie mają mnóstwo smaku. Ta sałatka jest tego najlepszym przykładem. Jest sycąca dzięki halloumi, świeża dzięki warzywom i ma w sobie odrobinę słodyczy, która sprawia, że trudno poprzestać na jednej porcji.
Jeśli jeszcze nie próbowaliście takiego połączenia, dajcie mu szansę. Ja też kiedyś podchodziłam do niego z dystansem, a dziś wracam do niego przez całe lato. Czasem właśnie te najbardziej nieoczywiste przepisy okazują się tymi, które zostają z nami na dłużej.

Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)