Keto wrap, który uratował niejeden zabiegany dzień
Są przepisy, do których wracam nie dlatego, że są wyjątkowo efektowne, ale dlatego, że po prostu ułatwiają życie. Ten wrap zdecydowanie do nich należy. Kiedy wiem, że przede mną długi dzień, nie będę miała czasu spokojnie zjeść obiadu albo po prostu potrzebuję czegoś, co mogę zapakować do pudełka i zabrać ze sobą, najczęściej wybór pada właśnie na niego.
Lubię takie jedzenie. Nic się nie rozsypuje, nie trzeba nosić kilku pojemników, a po rozkrojeniu wygląda naprawdę apetycznie. Co ważne, za każdym razem może smakować trochę inaczej, bo wystarczy zmienić dodatki i powstaje zupełnie nowy lunch.
Sam placek jest bardzo prosty. Potrzebujesz 3 jajek, 100 g serka śmietankowego, 40 g tartej mozzarelli, 20 g mielonego siemienia lnianego, szczypty soli, pieprzu i pół łyżeczki czosnku granulowanego. Wszystkie składniki zmiksuj na gładką masę, wylej cienko na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piecz około 15 minut w temperaturze 180 stopni. Po wystudzeniu bez problemu zwija się w rulon i nie pęka.
Najbardziej lubię wypełnić go serkiem śmietankowym wymieszanym z łyżeczką zielonego pesto. Na to układam plastry pieczonego kurczaka, rukolę, kilka plasterków ogórka, pomidorki koktajlowe przekrojone na pół i cienkie plasterki awokado. Czasem dorzucam jeszcze odrobinę tartego parmezanu albo kilka listków świeżej bazylii. Potem wystarczy ciasno zwinąć całość, zawinąć na kilkanaście minut w papier do pieczenia i pokroić na pół.
Najczęściej przygotowuję go wieczorem, dzięki czemu rano tylko wyjmuję z lodówki i wkładam do lunchboxa. Smakuje świetnie również po kilku godzinach, dlatego często zabieram go do pracy. Nie rozmięka, nie traci smaku i naprawdę syci na długo.
To właśnie takie przepisy najbardziej lubię mieć pod ręką. Nie są skomplikowane, nie wymagają egzotycznych składników, a sprawiają, że znacznie łatwiej trzymać się diety niskowęglowodanowej nawet wtedy, kiedy dzień pędzi od samego rana. A przy okazji są po prostu bardzo smaczne. I chyba właśnie dlatego ten keto wrap tak często ląduje w moim lunchboxie.
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)