Krewetki z czosnkiem i cukiniowym makaronem.

Krewetki mają u mnie pewną szczególną pozycję. Wystarczy, że pojawią się na talerzu, a zwyczajny obiad od razu wygląda na bardziej wyszukany, chociaż jego przygotowanie zajmuje mniej czasu niż ugotowanie niejednej zupy. Kiedyś kojarzyły mi się głównie z restauracją, białym obrusem i rachunkiem, przy którym człowiek zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem nie zamówił również kawałka wyposażenia lokalu. Dzisiaj znacznie chętniej przygotowuję je w domu, bo naprawdę nie wymagają szczególnych umiejętności. Trzeba tylko pamiętać, że krewetki nie lubią długiego smażenia, a cukinia nie przepada za nadmiernym podgrzewaniem. Jeśli uszanujemy te dwa kulinarne kaprysy, reszta właściwie robi się sama.

Tym razem postanowiłam połączyć krewetki z makaronem z cukinii, czyli cienkimi, długimi paskami warzywa, które wyglądają trochę jak spaghetti. Nie zamierzam nikogo przekonywać, że cukinia smakuje identycznie jak tradycyjny makaron, bo ma własny, delikatny charakter i właśnie dlatego tak dobrze pasuje do czosnku, oliwy, masła i owoców morza. Nie potrzebuje ciężkiego sosu ani skomplikowanych dodatków, wystarczy odrobina cytryny, świeża pietruszka i kilka minut przy patelni. Najbardziej lubię w tym daniu to, że wygląda na znacznie bardziej pracochłonne, niż jest w rzeczywistości. Można spokojnie przygotować je na zwyczajny obiad, a później postawić na stole talerz, który wygląda jak z całkiem przyzwoitej restauracji. Z tą różnicą, że w domu nikt nie dolicza opłaty za wodę, a po jedzeniu można od razu usiąść z kawą.

Składniki na 2 porcje:

  • 300 g surowych, obranych i oczyszczonych krewetek

  • 2 średnie cukinie, około 500–600 g

  • 3 ząbki czosnku

  • 2 łyżki oliwy

  • 15 g masła

  • 1½ łyżki soku z cytryny

  • ½ łyżeczki otartej skórki z cytryny

  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki

  • szczypta płatków chili, opcjonalnie

  • sól i świeżo mielony pieprz

  • opcjonalnie odrobina startego parmezanu do podania

Zaczynam od krewetek. Jeśli używam mrożonych, rozmrażam je wcześniej w lodówce, najlepiej przez noc. Następnie dokładnie osuszam papierowym ręcznikiem, ponieważ mokre krewetki zamiast ładnie się podsmażyć, zaczną puszczać wodę. Cukinie myję, odcinam końcówki i przygotowuję z nich długie, cienkie paski. Najwygodniej zrobić to spiralizerem, ale jeśli nie mamy takiego urządzenia, wystarczy zwykła obieraczka do warzyw, którą można przygotować szersze wstążki przypominające tagliatelle. Środkową część cukinii, w której znajduje się najwięcej pestek i wody, odkładam do wykorzystania w innym daniu. Gotowy makaron rozkładam na ręczniku papierowym i delikatnie osuszam, ale nie solę go wcześniej, ponieważ sól przyspiesza wydzielanie wody, a zależy mi na tym, żeby cukinia pozostała jędrna.

Czosnek kroję w cienkie plasterki, natkę pietruszki drobno siekam, wyciskam sok z cytryny i ścieram odrobinę skórki. Przy krewetkach lubię mieć wszystko przygotowane wcześniej, ponieważ smażą się tak szybko, że późniejsze poszukiwanie czosnku w szafce może skończyć się obiadem o konsystencji gumek recepturek. Na dużej patelni rozgrzewam łyżkę oliwy, układam krewetki pojedynczą warstwą, oprószam pieprzem i smażę na średnio dużym ogniu. Surowe krewetki średniej wielkości potrzebują zwykle około 1½–2 minut z jednej strony i 1–2 minut z drugiej. Powinny stać się nieprzezroczyste i całkowicie ugotowane, osiągając w środku temperaturę 63°C. Jeśli korzystam z krewetek wcześniej ugotowanych, wystarczy je krótko podgrzać, ponieważ zbyt długie smażenie sprawi, że staną się twarde i gumowate.

Gotowe krewetki przekładam na talerz, a na tę samą patelnię dodaję masło i pozostałą oliwę. Zmniejszam ogień, wrzucam czosnek oraz odrobinę chili i podsmażam przez około pół minuty, tylko do momentu, kiedy czosnek zacznie pięknie pachnieć. Pilnuję, żeby się nie przypalił, ponieważ gorzki czosnek potrafi skutecznie zepsuć nawet najlepsze danie. Dodaję sok i skórkę z cytryny, mieszam, a następnie wrzucam cukiniowy makaron. Zwiększam nieco ogień i podsmażam przez około 1–2 minuty, delikatnie mieszając szczypcami. Cukinia powinna się ogrzać i lekko zmięknąć, ale nadal pozostać sprężysta. Nie przykrywam patelni i nie duszę jej zbyt długo, ponieważ wtedy zacznie puszczać wodę, a zamiast makaronu otrzymamy coś przypominającego warzywną zupę. Na koniec dokładam krewetki, posiekaną natkę pietruszki i wszystko delikatnie mieszam. Doprawiam solą, pieprzem i ewentualnie dodatkową odrobiną cytryny, po czym od razu przekładam na talerze.

Właśnie cukinia wymaga tutaj największej uwagi, bo zawiera sporo wody i jeśli potraktujemy ją tak samo jak zwykły makaron, efekt może być rozczarowujący. Dlatego wybieram młode, jędrne warzywa, nie wykorzystuję bardzo miękkiego środka z pestkami i przede wszystkim nie gotuję przygotowanych pasków w wodzie. Wystarczy krótkie podsmażenie na dobrze rozgrzanej patelni, bez przykrywania i bez wcześniejszego solenia. Warto również pamiętać, że gotowego dania nie należy długo trzymać na ciepło, ponieważ cukinia nadal będzie mięknąć, a krewetki mogą stracić swoją delikatność.

Do tego przepisu najbardziej lubię surowe, obrane krewetki, ponieważ łatwiej kontrolować ich smażenie i uzyskać odpowiednią konsystencję. W sklepach spotykamy jednak również krewetki wcześniej ugotowane, dlatego zawsze sprawdzam informacje na opakowaniu. Jeśli kupujemy je w pancerzach, trzeba je obrać i w razie potrzeby usunąć ciemny przewód biegnący wzdłuż grzbietu. Największym błędem jest zbyt długie smażenie, bo krewetki nie potrzebują kilkunastu minut na patelni, a każda dodatkowa chwila po osiągnięciu odpowiedniej temperatury sprawia, że stają się coraz twardsze. Z czosnkiem również nie przesadzam, chociaż trzy ząbki na dwie porcje są dla mnie rozsądną ilością. Ma podkreślać smak owoców morza, a nie całkowicie go zdominować. Cytryna nadaje całości świeżości i świetnie równoważy masło oraz oliwę.

Tak przygotowany obiad bardzo dobrze wpisuje się w mój sposób odżywiania. Krewetki dostarczają przede wszystkim białka, cukinia ma stosunkowo niewiele węglowodanów, a oliwa i masło dodają tłuszczu, dzięki czemu posiłek jest bardziej sycący. Nie potrzebuję tutaj mąki, skrobi ani tradycyjnego makaronu, chociaż oczywiście cukinia i czosnek zawierają naturalnie występujące węglowodany. Jedna porcja dostarcza orientacyjnie około 330–370 kcal, 32–36 g białka, 19–22 g tłuszczu i 7–10 g węglowodanów przyswajalnych. Dokładne wartości zależą od użytych produktów i ilości wykorzystanej cukinii. Dla mnie to wygodna propozycja na obiad low carb, szczególnie kiedy mam ochotę na coś lżejszego, ale jednocześnie konkretnego. Nie próbuję przy tym udowadniać, że cukiniowy makaron powinien na zawsze zastąpić tradycyjne spaghetti, bo w kuchni naprawdę nie trzeba wszystkiego traktować jak rywalizacji.

To danie zdecydowanie najlepiej smakuje świeżo po przygotowaniu, dlatego nie jest moim ulubionym pomysłem na lunchbox szykowany dzień wcześniej. Krewetki po ponownym podgrzewaniu mogą stać się twarde, a cukinia zaczyna oddawać wodę i traci swoją sprężystość. Można jednak wcześniej umyć warzywa, przygotować czosnek, natkę pietruszki i rozmrozić krewetki. Sam cukiniowy makaron również można pokroić kilka godzin wcześniej i przechować w lodówce w szczelnym pojemniku wyłożonym ręcznikiem papierowym. Dzięki temu późniejsze przygotowanie obiadu zajmie naprawdę niewiele czasu.

Lubię takie przepisy szczególnie wtedy, kiedy wracam do domu i mam ochotę na coś dobrego, ale niekoniecznie zamierzam spędzać resztę popołudnia w kuchni. Krewetki z czosnkiem i cukiniowym makaronem można przygotować w około 20–25 minut, a większość tego czasu zajmuje krojenie warzyw i przygotowanie składników. Później wystarczy jedna patelnia, kilka minut smażenia i obiad gotowy. Na talerzu wszystko wygląda bardzo apetycznie, zielone paski cukinii, różowe krewetki, odrobina natki pietruszki i delikatny połysk czosnkowego masła. Bez ciężkiego sosu, bez wielkiej ilości dodatków i bez konieczności zastanawiania się, czy czegoś jeszcze brakuje.

Największą zaletą jest jednak to, że po takim obiedzie nie zostaje sterta naczyń. Jedna patelnia, deska, nóż i właściwie koniec kuchennego zamieszania. Można spokojnie zrobić sobie kawę, usiąść w fotelu i zająć się czymś przyjemniejszym niż sprzątanie. A jeśli ktoś zapyta, czy przygotowanie krewetek nie jest przypadkiem trudne, można z pełną powagą odpowiedzieć, że najważniejsze jest wyczucie czasu i odpowiednia technika. Brzmi bardzo profesjonalnie, a przecież nikt nie musi wiedzieć, że cała filozofia polega głównie na tym, żeby nie trzymać ich na patelni zbyt długo. Niektóre kulinarne tajemnice naprawdę warto zachować dla siebie.

Komentarze

Etykiety

akcja błyskawiczny piątek Alkohole ananas babeczki Babka Babka gotowana baleron banan barszcz batoniki bazylia bez pieczenia beza bezy biały barszcz bigos bigos ze słodkiej kapusty biszkopt biszkopty bita śmietana blok boczek botwinka Boże Narodzenie brokuły brzoskwinie budyniowy krem budyń bułki buraki bzu cannelloni cappuccino cebula chilli chipsy chleb Chłodniki chrzan Ciasteczka Ciasto ciasto francuskie ciasto naleśnikowe cukinia curry cynamon cytryna czarna porzeczka czarny bez czekolada czosnek danie obiadowe deser Dietetycznie do kawy do mięsa domowa przyprawa piernikowa domowa szynka domowa wędlina domowe musli domowe pieczywo domowej roboty Domowy ketchup domowy kisiel drożdże drożdżówka duszone dynia dżem fasola feta FIT Flaki granat granola gruszki grzyby suszone imbir jabłka Jajka jarmuż jednogarnkowe jogurt kajmak kajzerki kakao kakaowe kalafior kapary kapusta Kapusta modra kardamon karkówka karp kasza jaglana kawa kefir Keto kiełbasa ze słoika Kiszonki kiwi kluseczki kokos koktajl koktajlowe konfitura koperek kremówka Kruche kruszonka Kurczak kuskus kwiat czarnego bzu legumina lody lunchbox łosoś Majonez Makaron maliny marchew marmolada Marynata masa serowa mascarpone masło orzechowe maślanka Mazurek mąka kukurydziana mąka orkiszowa mielone Mięsne mięta migdały miód młoda kapusta mogdały morele mozzarella Mrożonki Muffinki na grilla na kanapkę na kruchym spodzie Na słodko Na śniadanie na zakwasie na zimno na żeberkach naleśniki Nalewki Napoje nasiona chia nutella Obiad ogórki omlet orzechy otręby pszenne owsiane pancakes papryczka parmezan pasta jajeczna pasztet pączki pestki dyni pęczak pieczarki pieczone jabłko pieczone ziemniaki pieczywo pierniczki Piernik Pierogi pierś z indyka pierś z kurczaka pietruszka Pizza Placek Placki placuszki pomarańcze pomidorówka por porzeczki potrawy wigilijne przekąska Przepisy kulinarne Przetwory rabarbar rodzynki rogaliki Ryby ryż salami Sałatki schab seler ser serek sernik sezam skórka pomarańczowa skrzydełka Smalec soczewica solone orzeszki sorbet sos Sosy Surówka suszone pomidory suszony chrzan Sylwester syrop szaszłyki szparagi szpinak śledzie śliwki śliwki kalifornijskie Śniadanie/kolacja Świąteczne przygotowania z Sunflower Tarty Torty truskawki tuńczyk twaróg udka w kokilkach w occie w oleju Warzywa wątróbka Wielkanoc wino wiśnie Wuzetka z bakaliami z białek z lawendą z makaronem z makiem Z mąki Z olejem z owocami z piekarnika z szynkowara z warzywami zakwas zalewa octowa zapiekanka zielony szejk ziemniaki ziołowe Zrazy zupa-krem Zupy żeberka żurawina żurek