Omlet z fetą, szpinakiem i suszonymi pomidorami. Kiedy nie mam ochoty wymyślać kolacji

Wracam do domu i zwykle mam dwa scenariusze. W pierwszym doskonale wiem, co zjem, wszystko mam kupione i pozostaje tylko przygotować. Ten scenariusz brzmi bardzo ładnie, ale zdecydowanie częściej realizuję drugi: otwieram lodówkę i czekam, aż jej zawartość sama podsunie mi jakiś pomysł.

Tym razem zobaczyłam jajka, otwarte opakowanie fety, trochę szpinaku i słoiczek suszonych pomidorów. Zestaw właściwie gotowy, wystarczyło wyciągnąć patelnię. I właśnie takie jedzenie lubię najbardziej. Bez przygotowywania pięciu miseczek, bez składników, które trzeba specjalnie kupować, a potem przez pół roku zastanawiać się, do czego wykorzystać resztę. Kilkanaście minut i na talerzu mam coś ciepłego, konkretnego i naprawdę dobrego.

Omlet z fetą, szpinakiem i suszonymi pomidorami sprawdzi się oczywiście również na śniadanie, ale u mnie spokojnie może być kolacją. Feta daje mu słoność, suszone pomidory mocny smak, a szpinak trochę równoważy całe to serowo-pomidorowe towarzystwo. Tylko z solą trzeba uważać. Feta i suszone pomidory potrafią załatwić tę sprawę bez naszej pomocy.

Składniki na 1 dużą porcję:

  • 3 duże jajka,
  • 50 g sera feta,
  • 50 g świeżego szpinaku,
  • 3–4 suszone pomidory z oleju, dobrze odsączone,
  • 1 łyżka śmietanki 30%,
  • 1 łyżeczka masła klarowanego,
  • świeżo mielony pieprz,
  • szczypta suszonego oregano,
  • opcjonalnie odrobina chili.

Jajka wbijam do miseczki, dodaję śmietankę, pieprz i oregano. Roztrzepuję widelcem tylko do połączenia składników. Nie trzeba ich długo ubijać – to omlet, a nie przygotowania do biszkoptu.

Fetę kruszę, pomidory dokładnie odsączam z oleju i kroję na mniejsze kawałki. Z pomidorami nie przesadzam. Są intensywne i kilka sztuk spokojnie wystarczy, żeby było je czuć w każdym kęsie.

Na patelni o średnicy około 20–22 cm rozgrzewam masło. Wrzucam szpinak i smażę mniej więcej minutę, tylko do momentu, kiedy zwiędnie. Jeśli puści trochę wody, pozwalam jej odparować. Nie wlewam masy jajecznej na mokry szpinak, bo wtedy spód omletu zamiast się delikatnie smażyć, zacznie się gotować.

Zmniejszam ogień do średnio-małego i wlewam jajka. Przez pierwszych kilkadziesiąt sekund delikatnie przesuwam łopatką ścięte fragmenty od brzegów do środka, pozwalając płynnej masie spływać na patelnię. Później już zostawiam omlet w spokoju.

Kiedy spód jest ścięty, ale wierzch nadal lekko wilgotny, rozkładam fetę i suszone pomidory. Przykrywam patelnię pokrywką i smażę jeszcze około 2–3 minut na małym ogniu.

To właśnie mały ogień jest tutaj ważny. Jeśli podkręcę temperaturę, spód zdąży się przypalić, zanim jajka na wierzchu się zetną. Wolę dać omletowi minutę więcej niż później zastanawiać się, dlaczego pachnie zdecydowanie bardziej „rumiano”, niż planowałam.

Gotowy omlet składam na pół albo zostawiam otwarty – zależnie od tego, jak akurat mam ochotę go podać. Środek powinien być miękki i soczysty, ale jajka nie mogą być surowe.

Kilka drobiazgów, które robią różnicę

Suszone pomidory naprawdę dobrze odsączam. Jeśli wrzucę je na patelnię razem z dużą ilością oleju ze słoiczka, omlet zrobi się ciężki i tłusty. Z kolei szpinak potrzebuje tylko chwili. Długie smażenie niczego mu tutaj nie poprawi.

Fety nie zamieniałabym na dużą ilość łagodnego żółtego sera. To właśnie jej charakterystyczny, słony smak dobrze pasuje do pomidorów i sprawia, że przy tak niewielu składnikach omlet nie jest nudny.

Nie solę też jajek przed smażeniem. Po dodaniu fety i suszonych pomidorów zwykle okazuje się, że sól wcale nie jest potrzebna. Jeśli po spróbowaniu uznam inaczej, zawsze mogę ją dodać na talerzu. W drugą stronę niestety to nie działa.

Jeżeli robię omlet na śniadanie, najczęściej wystarcza mi sam. Na kolację dokładam kilka plasterków świeżego ogórka, pomidora albo garść rukoli z odrobiną oliwy i soku z cytryny. Nie potrzebuję do tego specjalnych sosów ani skomplikowanych dodatków.

Całość przygotowuję w kilkanaście minut, a większość tego czasu polega na czekaniu, aż jajka zrobią swoje. To jeden z tych posiłków, które ratują sytuację, kiedy jestem głodna teraz, a nie za godzinę.

I pomyśleć, że jeszcze kilka minut wcześniej stałam przed otwartą lodówką bez żadnego pomysłu na kolację. Czasami naprawdę warto dać lodówce chwilę. W końcu coś podpowie.

Komentarze

Etykiety

akcja błyskawiczny piątek Alkohole ananas babeczki Babka Babka gotowana baleron banan barszcz batoniki bazylia bez pieczenia beza bezy biały barszcz bigos bigos ze słodkiej kapusty biszkopt biszkopty bita śmietana blok boczek botwinka Boże Narodzenie brokuły brzoskwinie budyniowy krem budyń bułki buraki bzu cannelloni cappuccino cebula chilli chipsy chleb Chłodniki chrzan Ciasteczka Ciasto ciasto francuskie ciasto naleśnikowe cukinia curry cynamon cytryna czarna porzeczka czarny bez czekolada czosnek danie obiadowe deser Dietetycznie do kawy do mięsa domowa przyprawa piernikowa domowa szynka domowa wędlina domowe musli domowe pieczywo domowej roboty Domowy ketchup domowy kisiel drożdże drożdżówka duszone dynia dżem fasola feta FIT Flaki granat granola gruszki grzyby suszone imbir jabłka Jajka jarmuż jednogarnkowe jogurt kajmak kajzerki kakao kakaowe kalafior kapary kapusta Kapusta modra kardamon karkówka karp kasza jaglana kawa kefir Keto kiełbasa ze słoika Kiszonki kiwi kluseczki kokos koktajl koktajlowe konfitura koperek kremówka Kruche kruszonka Kurczak kuskus kwiat czarnego bzu legumina lody łosoś Majonez Makaron maliny marchew marmolada Marynata masa serowa mascarpone masło orzechowe maślanka Mazurek mąka kukurydziana mąka orkiszowa mielone Mięsne mięta migdały miód młoda kapusta mogdały morele mozzarella Mrożonki Muffinki na grilla na kanapkę na kruchym spodzie Na słodko Na śniadanie na zakwasie na zimno na żeberkach naleśniki Nalewki Napoje nasiona chia nutella Obiad ogórki omlet orzechy otręby pszenne owsiane pancakes papryczka parmezan pasta jajeczna pasztet pączki pestki dyni pęczak pieczarki pieczone jabłko pieczone ziemniaki pieczywo pierniczki Piernik Pierogi pierś z indyka pierś z kurczaka pietruszka Pizza Placek Placki placuszki pomarańcze pomidorówka por porzeczki potrawy wigilijne przekąska Przepisy kulinarne Przetwory rabarbar rodzynki rogaliki Ryby ryż salami Sałatki schab seler ser serek sernik sezam skórka pomarańczowa skrzydełka Smalec soczewica solone orzeszki sorbet sos Sosy Surówka suszone pomidory suszony chrzan Sylwester syrop szaszłyki szparagi szpinak śledzie śliwki śliwki kalifornijskie Śniadanie/kolacja Świąteczne przygotowania z Sunflower Tarty Torty truskawki tuńczyk twaróg udka w kokilkach w occie w oleju Warzywa wątróbka Wielkanoc wino wiśnie Wuzetka z bakaliami z białek z lawendą z makaronem z makiem Z mąki Z olejem z owocami z piekarnika z szynkowara z warzywami zakwas zalewa octowa zapiekanka zielony szejk ziemniaki ziołowe Zrazy zupa-krem Zupy żeberka żurawina żurek