Nalewka z kwiatu czarnego bzu

  Dziś znów w temacie kwiatów czarnego bzu mam dla Was niesamowicie smaczną i aromatyczną nalewkę. Korzystajcie z dobrodziejstw i zastawiajcie - zachwycicie gości i swoich najbliższych a sami zakochacie się w niej po uszy :) Nie czekajcie :)


  • 60 baldachów kwiatów czarnego bzu - jak zawsze zbierane w pełni kwitnienia, w słoneczny dzionek i pozbawione łodyżek, pozostawione na białym papierze śniadaniowym przez około 30 minut
  • 2 cytryny - wyszorowane, sparzone i pokrojone w plastry
  • 1 kg cukru
  • 1litr wody
  • 0,5 l wódki
  • 0,5 l spirytusu
Z wody i cukru gotujemy syrop. Kwiaty czarnego bzu wkładamy do słoja, dodajemy cytryny, zalewamy ciepłym syropem. Przykrywamy gazą i zostawiamy na tydzień w ciepłym miejscu. Po tym czasie Przecedzamy, wyciskamy kwiaty, dodajemy alkohol i odstawiamy na miesiąc w ciemne miejsce. Przefiltrowujemy, przelewamy do butelek i pozostawiamy na kolejny miesiąc - przynajmniej. Wiadomo, że w przypadku nalewek im starsza tym lepsza :)

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Syrop jest wspaniały ;) też robię ;)

      Usuń
  2. Wow! Nalewki to jeszcze nie robiłam z bzu... :)

    https://domatores.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger