Malutkie pączusie :)

     Witajcie :) Dziś Walentynki - dzień zakochanych, a więc dla nas dzień niczym nie różniący się od innych w roku :) Nie ma to jak kochać się i okazywać miłość każdego dnia, nawet tego szarego i smętnego - tego Wam życzę z całego serca :) A teraz tak jak tytuł posta "mówi" proponuję Wam pączusie z serkiem homogenizowanym. Pierwszy raz robiłam je - uwaga!!! - na zajęciach ZPT w szkole. Ciekawa jestem, kto z Was pamięta ZetPeTy :) Który to był rok - trudno orzec - osiemdziesiąty któryś - ależ te pączki stare, prawie jak ja :)  Zasmakowały mi wtedy bardzo i tak, co jakiś czas, kiedy tylko sobie o nich przypomnę, to je robię :) Najlepiej smakują świeżutkie, jeszcze cieplutkie :) Robi się je szybko, prosto i przyjemnie :) Polecam :)

  • 4 jajka
  • 2 szklanki mąki
  • 400 g waniliowego serka homogenizowanego 
  • 2 łyżki cukru
  • 1,5  łyżeczki proszku do pieczenia
  • olej
  • cukier puder
Jajka wbijamy do wysokiego naczynia i ubijamy mikserem z 2 łyżkami cukru. Cały czas miksując dodajemy stopniowo serek waniliowy, mąkę, a na koniec proszek do pieczenia. Smażymy z obu stron w głębokim oleju nakładając ciasto łyżeczką do zarumienienia. Odsączamy na papierowym ręczniku.
Podajemy posypane cukrem pudrem :) Smacznego :)

5 komentarzy:

  1. miałam przepis, szukałam go wszędzie i przepadł - Ty go masz, wiec podkradam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie pączusie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pączusie malusie ale jakie urodziwe :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger