Pucharek malinowego kremu low carb
Mam teorię. Najlepsze desery to nie te najbardziej skomplikowane. Najlepsze są te, które robi się w kilka minut, a potem człowiek udaje, że przygotowywał je pół dnia . I właśnie taki jest ten malinowy krem. Lekki. Kremowy. Delikatnie waniliowy. Z przyjemną kwaskowością malin. I naprawdę trudno uwierzyć, że jest niskowęglowodanowy. Bo smakuje bardziej jak coś z dobrej kawiarni niż deser „na diecie”.
- 250 g mascarpone
- 150 ml śmietanki 30%
- 2–3 łyżki erytrytolu pudru
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 150 g malin
- 1 łyżka płatków migdałowych
Śmietankę ubij na puszysto. Nie na beton. Ma być lekka i kremowa. W osobnej misce wymieszaj mascarpone, erytrytol i wanilię. Połącz z ubitą śmietanką. Powstanie gładki, puszysty krem. Taki, którego bardzo łatwo ubywa jeszcze przed podaniem.
Do pucharków nałóż część kremu. Dodaj maliny. Następnie kolejną warstwę kremu. Na wierzchu rozsyp maliny i lekko podprażone płatki migdałowe. I gotowe. Serio. Cała filozofia.
Smakuje jak połączenie sernika na zimno i lekkiego musu. Maliny dodają świeżości, mascarpone kremowości, a migdały przyjemnej chrupkości. W efekcie powstaje deser, który znika zdecydowanie szybciej, niż się go przygotowuje.
Dlaczego warto go zrobić- low carb i keto
- gotowy w 10 minut
- bez pieczenia
- lekki i kremowy
- idealny na ciepłe dni
- wygląda efektownie, choć robi się go banalnie prosto
Lubię desery, które nie wymagają specjalnej okazji. Wystarczy kawa, chwila spokoju i taki pucharek pełen malinowego kremu. A dzień od razu robi się przyjemniejszy.

Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)