Niskowęglowodanowe ciasto z truskawkami i wanilią
Truskawki mają jedną wadę. Pojawiają się, człowiek kupuje kilogram, a potem nagle okazuje się, że trzeba podjąć bardzo ważną decyzję: zjeść od razu czy zrobić ciasto? U mnie odpowiedź zwykle brzmi: ciasto. Bo są takie połączenia, które po prostu działają. Truskawki, wanilia, delikatne ciasto i kawa na tarasie albo balkonie. I nie, dieta niskowęglowodanowa wcale nie oznacza, że trzeba wtedy siedzieć z liściem sałaty i patrzeć smutno na innych. Wręcz przeciwnie. To ciasto jest miękkie, wilgotne, pachnie latem i naprawdę trudno uwierzyć, że jest low carb.
- 4 jajka
- 100 g miękkiego masła
- 80 g erytrytolu
- 150 g mąki migdałowej
- 50 g mielonych migdałów
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 ml śmietanki 30%
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 250–300 g truskawek
Piekarnik nagrzej do 175°C. Formę o średnicy około 22 cm wyłóż papierem do pieczenia. Masło utrzyj z erytrytolem na jasną masę. Dodawaj po jednym jajku i cały czas miksuj. Następnie dodaj śmietankę oraz wanilię. Wsyp mąkę migdałową, mielone migdały i proszek do pieczenia. Powstanie gęste, kremowe ciasto. Przełóż je do formy. Na wierzchu ułóż przekrojone truskawki. Nie żałuj ich. Naprawdę. Im więcej truskawek, tym więcej szczęścia.
Piecz około 40–45 minut. Wierzch powinien być lekko złocisty, a kuchnia pachnieć tak, że nagle wszyscy znajdują powód, żeby tam zajrzeć. Po upieczeniu zostaw ciasto do ostygnięcia. Choć wiem, że to rada z gatunku tych trudnych do wykonania.
Smakuje jak lato - naprawdę.
Miękkie, delikatnie maślane ciasto i soczyste truskawki tworzą duet, przy którym człowiek bierze kolejny kawałek z bardzo logicznym uzasadnieniem: "przecież są owoce.".
Mała prawda z mojej kuchniNajwiększe zagrożenie dla tego ciasta? Przechodzenie obok niego. Za pierwszym razem odkraja się mały kawałek. Za drugim wyrównuje brzeg. Za trzecim człowiek przestaje zadawać pytania.
Dlaczego warto je upiec- niskowęglowodanowe
- bez pszennej mąki
- wilgotne i miękkie
- pełne truskawek
- idealne do kawy i letnich popołudni
Kiedy w domu pojawiają się świeże truskawki, trudno mi myśleć o czymkolwiek innym. No może poza tym, czy zdążę zrobić zdjęcie ciasta, zanim zniknie połowa blaszki

Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)