Moja pierwsza zupa cebulowa w życiu :)

  Pewnie nie uwierzycie, ale nigdy w życiu nie gotowałam zupy cebulowej, co więcej - nigdy jej nie jadłam. Zainspirowała mnie reklamowana w TV z ciastem francuskim, ale w związku z tym, że nie uznaję zup z paczki zaczęłam szukać inspiracji w Internecie. I tak jak to ja przejrzałam mnóstwo różnych przepisów z których skleciłam mój własny. Przepis się sprawdził, zupa zrobiła furorę i doczekała się dokładki :) Gar został skonsumowany w jeden wieczór :) 


A oto przepis, który wymodziłam.
pół kostki masła
7 dużych cebul
bulion warzywny
szklanka białego wytrawnego wina
tymianek
sól, pieprz
ser
chleb
Obraną cebulę pokroiłam w kostkę, roztopiłam masło w garnku i dusiłam ją na małym ogniu. Oj długo, mieszałam wytrwale, żeby się nie przypaliła. Dodałam do niej trochę tymianu i zalałam szklanką wina. Znów mieszałam, gotowałam żeby wino lekko odparowało. Wlałam bulion do garnka i doprawiłam do smaku. Gotowałam jeszcze pół godziny. Zmiksowałam na krem :) Zupę wlałam do misek położyłam na wierzchu kromkę chleba i posypałam startym żółtym serem i do piekarnika na 180 stopni. Zupka siedziała w piekarniku do momentu roztopienia sera i zapieczenia chleba :)

9 komentarzy:

  1. ja też niedawno dopiero poznałam zupę cebulową i też sie w niej zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja polecam najpierw zetrzeć ser na tarce i umieścić go na dnie miski, zalać zupą i wrzucić grzanki,

    a cebulowa to pyszna zupa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również jakiś czas temu zrobiłam pierwszą w życiu cebulową:) Smakowała cudownie, mniam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że to tylko u mnie w domu jej nie gotowali i mnie z nią nie zaznajomili :)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger