Malinówka - nalewka malinowa

 Jesień się zaczęła :) Na pohybel chmurom, wiatrowi i deszczowi, proponuje Wam pyszną Malinówkę - nalewkę malinową :) Słodka, aromatyczna, delikatna w smaku - pod warunkiem, że użyjemy wódki, a nie spirytusu :) jest wspaniałym dodatkiem do klimatycznych, długich, jesiennych wieczorów. Nie ma jak kieliszeczek wieczorkiem wypity w doborowym towarzystwie - rozgrzewa jak piec :)

malinówka

Przygotowujemy:
  • 1 kg malin
  • 350 g cukru
  • 0,5 l wódki lub spirytusu
Maliny wrzucamy do butli lub słoja i zasypujemy cukrem. Czekamy 24 godziny aż puszczą sok. Zalewamy wódką i odstawiamy na miesiąc.  Po tym czasie filtrujemy i przelewamy do butelek :) najlepsza jest jak osiągnie pół roku :) Miodzio :)

18 komentarzy:

  1. Ja tez jestem chetna;))) Wyobrazam sobie, ze musi byc bardzo aromatyczna:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo aromatyczna i smakowita, skusi niejednego ;) pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Justynko, wyobrażam sobie zimowe wieczory z tą nalewką:)
    Ja też robię malinową tyle, że na oko i bez cukru. Cukier tylko z owoców! Też jest fajna i wytrawna, takie lubię:) Buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja wytrawna musi być Aniu też bardzo interesująca, następnym razem wypróbuję ;)

      Usuń
  3. Kotek chętnie by spróbował ;)
    Ja lubię różnego rodzaju naleweczki domowej roboty i chętnie bym się skusiła i na Twoją. Szczególnie w tak zimny dzień jak dziś..

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotek stroni od alkoholu ;) nalewki domowej roboty są najlepsze ;) pozdrawiam ;)

      Usuń
  4. Ojej to takie proste jest (ja nigdy żadnej nalewki jeszcze nie robiłam :) ) Mniami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proste, zrób koniecznie, tak fajnie jest cieszyć się samorobną nalewką ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. I jeszcze jeden i jeszcze raz Elu ;)

      Usuń
  6. Ja również się piszę na tą nalewkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz zacięcie do tych nalewek:) Podziwiam, smakowicie wyglądają, chętnie bym się ustawiła w kolejce:) zwłaszcza, że maliny mają niesamowity zapach...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nalewki w domu zawsze muszą być ;) lubię eksperymentować ;) dziękuję bardzo i pozdrawiam ;)

      Usuń
  8. Malinowa naleweczka w dobrym towarzystwie to czysta przyjemność. Świetna na jesienne chłody.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu i serdecznie pozdrawiam ;)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger