Nalewka rabarbarowa

  Uffff.... jak gorąco :) Znalazłam dziś chwilkę, żeby pojawić się na blogu i poczęstować Was kieliszeczkiem rabarbarówki :) Przygotowania do ślubu idą pełną parą, a czasu tak mało - zostało tylko 27 dni :) Mam więc nadzieję, że wybaczycie mi i usprawiedliwicie moje nieobecności u Was :) A teraz przechodzimy do nalewki rabarbarowej - wspaniałej i smakowitej. 

rabarbarówka przepis
Potrzebujemy:
  • 1 kg rabarbaru - umytego, obranego i pokrojonego w 1 cm plastry
  • 500 g cukru
  • 1 l wódki - najlepsza Żytniówka
    Pokrojony rabarbar wrzucić do butli albo słoja, zasypać cukrem, wymieszać i zostawić na 24 godziny. Po upływie tego czasu zalać wódką i odstawić w ciemne, chłodne miejsce na 4 tygodnie. Następnie przefiltrować przez gazę i przelać do wyparzonych butelek. Oj wspaniała :) trzeba mieć mnóstwo silnej woli żeby w odpowiednim czasie skończyć, bo może się okazać, że mamy ze sto nóg :) :) :) Rabarbarówka gotowa, goście mogą zjeżdżać ze wszech stron :) Nalewkowym smakoszom bardzo polecam :)

    rabarbarówka

    11 komentarzy:

    1. no no no.....wygląda....mmmmmm... ;)))

      OdpowiedzUsuń
    2. No no, ! takiej jeszcze nie robiłam! Rabarbaru mam dużo w ogrodzie i wódeczka czysta też się znajdzie:)

      OdpowiedzUsuń
    3. Świetna jest pigwówka i agrestówka. Rok temu robiłem i POLECAM!

      OdpowiedzUsuń
    4. U Ciebie Justynko nalewka rabarbarowa, a u mnie napój rabarbarowy czyli widać, że sezon rabarbarowy w pełni :-)

      OdpowiedzUsuń
    5. I do tego Małgosiu nalewkowy. U mnie też królują. Justynko takiej jeszcze nie próbowałam. Musi być pyszna orzeźwiająca ;)

      OdpowiedzUsuń
    6. Właśnie się delektuję! Rewelacja!

      OdpowiedzUsuń
    7. W tamtym roku robiłam z kwiatów czarnego bzu, wyszła fantastyczna i mocna jak diabli! :-) w tym roku doszła jeszcze rabarbarówka wg pani przepisu :-) właśnie nastawiłam

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, że będzie smakować;) z wódką jest słaba, bo rabarbar z cukrem puszcza mnóstwo soku, można więc dla wzmocnienia zrobić ze spirytusem ;) my uwielbiamy rabarbarówkę ;) będę robić w sobotę;)

        Usuń
    8. Tak bzową robiłam na najmocniejszym spirytusie wg przepisu jakichś zakonników - efekt był pozytywnie piorunujący :-) nawet krytyczni członkowie rodziny
      / czyt. teściowa/ mocno chwalili. Rabarbarówek zrobię kilka, i mocniejsze i słabsze. A ile butelek wyjdzie tak mniej więcej z pani przepisu?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Oj dokładnie nie pamiętam, ale wyszło dość dużo, rabarbar puścił dużo soku. Jeszcze została jedna butelczyna skrzętnie ukryta ;) właśnie się delektuję ;)

        Usuń

    Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

    Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger