Powidła śliwkowe

  W ramach akcji "Lato zamknięte w słoiczku" zrobiłam dla moich łasuchów powidła śliwkowe :) Wszelkiego rodzaju dżemy, konfitury i powidła idą u nas jak woda :) Ja powidła robię na dwa sposoby, dziś przedstawiam wam jeden z nich. 



Śliwki węgierki, bardzo dojrzałe myję, przekrawam na pół i usuwam pestki. Wkładam do gara i na małym ogniu gotuję około dwóch godzin, często mieszając drewnianą łyżką. Czynność powtarzam przez cztery dni. Ostatniego dnia gorące powidła przekładam do czystych, wyparzonych słoików, mocno zakręcam  i po pięciu minutach odwracam do góry dnem na około 15 minut. Po ostygnięciu wynoszę do piwnicy i zimą cieszymy się smakowitymi śliwkowymi powidłami. 

6 komentarzy:

  1. Ja tez podobnie daje, ale pod koniec jeszcze dodaje troszeczke cukru i cynamon, polecam:) Fajnie potem na pierniku smakuje z cynamonem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Domowe, śliwkowe powidła....rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba wprowadzę się do Twojej piwniczki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. pycha !! uwielbiam powidła śliwkowe

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger