Konfitura truskawkowa

 Truskawkowego szaleństwa ciąg dalszy, więc nie może zabraknąć konfitury. Nie ma to jak domowe przetwory, a słodkie dżemy i konfitury są najlepszym sposobem na przechowanie smaku lata  jakże nam go brakuje jesienią i zimą :) Polecam :) 



Potrzebujemy:
  • 1 kg truskawek
  • 1 kg cukru
  • mała ilość wody
Truskawki myjemy i odszypułkowujemy. Z cukru i małej ilości wody gotujemy syrop. Do gotującego syropu dodajemy truskawki. Na wolnym ogniu gotujemy, co jakiś czas mieszając. Gotowanie powtarzamy przez trzy dni. Sprawdzamy gęstość konfitur sposobem talerzykowym (wkładamy go do zamrażalnika, wylewamy na niego łyżeczkę konfitur, jeśli zastygnie to znak, że jest gotowy). - Gorące przekładamy do wyparzonych słoików, zamykamy i pasteryzujemy. Ja to robię w piekarniku, wkładam do zimnego piekarnika, nastawiam na 130 stopni i od osiągnięcia temperatury liczę 20 minut. Po tym czasie wyłączam i z uchylonymi drzwiczkami zostawiam do całkowitego wystygnięcia. W zeszłym roku konfitury nie dotrwały do jesieni, wszystkie słoiczki zostały wchłonięte przez moich łasuchów. W tym roku zamierzam je zakamuflować. Może się uda :)

9 komentarzy:

  1. Nie ma się co dziwić, że tak szybko znika, w końcu taka konfitura truskawkowa jest przepyszna :-)
    http://kuchniaipodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm...jak apetycznie wygląda...zapewne jest pyszna
    pozdrowionka zostawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Och Justynko wyglądają bosko, ja się zabiorę dziś za dżem, moje łasuchy wybredne jak zobaczą truskawkę w drzemie to nie zjedzą. Muszę mieć mus :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak własne przetwory! Z doświadczenia wiem jak trudno je zachować na zimę. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale mi smaczku narobiłaś, dziś wyciągam słoiczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hahahha, Justynko po prostu konfitura wychodzi zbyt dobra, aby jej można było odpuścić ;))) Ja w tym roku daruję sobie truskawki, bo cena po prostu powala (u mnie są po ok. 5 zł/kg) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobry przepis - ja od kilku lat lubię robić sos, czy mus, jak wolisz - super do deserów. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają przepięknie, nie straciły czerwonego koloru! Na pewno są wyśmienite!
    Właśnie przerabiam 13 kg truskawek:) I to jedną ręką, bo druga złamana:)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha ! JUż wiem gdzie się udam po dodatek do naleśników. :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger