Cantucci - włoskie ciasteczka do chrupania

   Cantucci zwane również Biscotti to tradycyjne ciasteczka włoskie rodem z Toskanii. Wypiekane są dwukrotnie co sprawia, że są niesamowicie chrupiące i kruche. Przed jedzeniem należy je zanurzyć w kawie, winie lub mleku. Dwa lata temu zakochałam się w nich i od tego czasu nie wyobrażam sobie bez nich Świąt :) 


  • 1,5 szklanki cukru
  • 120 g masła
  • 2 jajka
  • 2,5 szklanki mąki
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody
  • 0,5 łyżeczki soli
  • kilka kropel olejku migdałowego
  • 100 g migdałów
  • 10 sztuk suszonych moreli - pokrojone
  • garść suszonej żurawiny
  • garść rodzynek
  • 5 suszonych śliwek - pokrojone
Miksujemy miękkie maso z cukrem na puszystą masę. Stale miksując dodajemy po jednym jajku i krople olejku. Następnie wsypujemy partiami mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Miksujemy do dokładnego połączenia składników. Cisto przekładamy na posypany mąką blat, rozciągamy je i na środek wysypujemy bakalie. Mieszamy aby rozłożyły się równomiernie i zagniatamy. Ciasto dzielimy na dwie czci. Z każdej z nich formujemy bochenek, układamy na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na około 1 godzinę. Po tym czasie wyjmujemy i pozostawiamy na kratce 20 minut do ostudzenia.  Kroimy na 2 cm ukośne kromki, układamy je na blasze, podpiekamy z obu stron po 10 minut. Przechowujemy w szczelnie zamykanym pojemniku.

4 komentarze:

  1. Jestem zainteresowana :) Nie znam, nie jadłam ale wygląda niesamowicie krucho. Podbieram przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że będą numerem jeden :) polecam :)

      Usuń
  2. Zapisuje przepis Justynko, jadłam kupne ale zaryzykuję zrobienie. Wyglądają wyjątkowo pysznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu uwierz mi, nic nie ryzykujesz, są wspaniałe :)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger