Nalewka malinowo-miętowa

 Dzisiaj zapraszam Was Kochani na kieliszeczek nalewki malinowej z miętową nutką. Taki kieliszeczek, chłodnym już niestety wieczorem, to rozkosz dla podniebienia.


  • 1 kg malin,
  • 1/2 l wódki
  • 1 szklanka spirytusu
  • 0,5 kg cukru
  • około 25 liści świeżej mięty
Maliny przebrać, opłukać i osączyć. Wrzucić do dużego słoja lub butki i zasypać cukrem. Zostawić na 24 godziny. Po tym czasie dodać liście mięty i alkohol, wstrząsnąć. Pozostawić w ciepłym miejscu na miesiąc, co jakiś czas delikatnie wstrząsać, aby cukier dokładnie się rozpuścił. Po tym czasie przecedzić przez gazę i zlać do butelek. Naleweczka gotowa za pół roku i wiadomo, tak jak z kobietami, im starsza tym lepsza :)




3 komentarze:

  1. Moja ukochana mamcia robi malinowa nalewkę na czystym spirytusie. Nie ma lepszego lekarstwa na przeziębienie i grypę!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie malinowa stoi jeszcze od zeszłego roku i czeka na chłodne wieczory. Z miętą nie próbowałam jeszcze robić :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tego miętowego posmaku :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger