Karkówka gotowana na kanapki

 Chciałabym Wam dziś zaproponować kolejne smaczne mięsiwko na kanapki :) Tym razem jest to gotowana karkówka. Jestem pewna, że wykonanie jej nie przysporzy nikomu klopotu, a za to smak w pełni usatysfakcjonuje:) Rozwiewając wątpliwości kierowane do mnie w wiadomościach chcę jeszcze napisać, że podawany przeze mnie czas gotowania mięsa jest wystarczający, gwarantuję, że mięso nie jest surowe :) 


  • karkówka (do. 1,5 kg)
  • 6 ząbków czosnku
Czosnek obrać, przecisnąć przez praskę. Karkówkę opłukać, osuszyć, natrzeć czosnkiem, zawinąć folią spożywczą i umieścić w lodówce na 12 godzin.
  • 2 l wody
  • 1/3 szklanki soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 6 liści laurowych
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka chilli
  • 6 ziaren jałowca
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 4 łyżki majonezu
Wszystkie składniki zagotować i zostawić do wystygnięcia - pod przykryciem. Karkówkę włożyć do zimnej zalewy, a po doprowadzeniu do wrzenia gotować przez 10 minut, pozostawić w zalewie do wystygnięcia ok. 10 godzin. Po tym czasie znów doprowadzić do wrzenia, gotować 10 minut i pozostawić do ostygnięcia. Wyjąć, odsączyć na ręczniczku papierowym i już się można delektować. Smacznego :)


8 komentarzy:

  1. Pyszna propozycja na domową wędlinkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię karkówkę pieczoną. Mięsko domowe nie ma sobie równych. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Agnieszko domowe - najlepsze :)

      Usuń
  3. Nie lubię tłustych mięs, ale karkówki to nie tyczy :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger