Fioletowe :)

  Witajcie :) Choroba mnie dopadła, a o zwolnieniu nie ma mowy :) Wskakuję więc na chwilę, zostawiam moje malutkie nowe dziełko i zmykam do łóżka :) Dziś namalowałam niewiele - jedną parę kolczyków ażurowych we fioletach :) To, mam nadzieję, tak na dobry początek :) 



7 komentarzy:

  1. śliczne te fiolety :)
    zdrówka życzę i ściskam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo udany początek - są urocze i bardzo ozdobne. Trzymaj się Justynko i nie daj się chorobie. Przesyłam buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  3. zdrówka życzę, kochana, a choroba i tak nie przeszkodziła Ci w wykonaniu tych małych arcydziełek :) Pozdrawiam Cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej,,, z daleka myślałam że to jakaś koronka ;-) Śliczne kolczyki.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Justynko wracaj do zdrowia a szybko :) Twoje dzieło jak zawsze śliczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej dziękuje za odwiedziny i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczam się tym samym. Bardzo ładne kolczyki. Świetnie dobrane kolorki na nich. Gratuluję wykonania i pozdrawiam :)

    http://madame-katharine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolczyki, super kolory. Lubię takie fiolety, chociaż głównie do patrzenia, bo na mnie niestety nie wyglądają dobrze :) No i proszę się tawrdo trzymać i nie dać chorobie.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger