Ciasteczka maślane

  Witajcie :) Dziś odpoczywałam po Świętach - dietowałam i byłam godzinę na kijkach. Pogoda dopisała :) Jutro do pracy, ale zanim jeszcze zacznę się przygotowywać chcę Wam polecić przepis na ciasteczka. Piekłam je na Wielkanoc, ale nadają się na każdy dzień :) Moje mają wielkanocne kształty, o kształt jednak nie chodzi, tylko o ten cudowny maślany smak :) Zachęcam do spróbowania :)

  • 500g cukru pudru
  • 1,25 kg mąki
  • 3 kostki miękkiego masła
  • 4 jajka
  • olejek waniliowy albo ziarna z laski wanilii
Wszystkie składniki łączymy ze sobą i zagniatamy ciasto, aż przestanie się kleić. Wstawiamy do lodówki na godzinę.  Po tym czasie wyjmujemy ciasto po kawałku, rozwałkowujemy na 3-4 mm i za pomocą foremek wykrawamy ciasteczka. Pieczemy około 10 minut w temperaturze 180 stopni. Resztę ciasta cały czas trzymamy w lodówce. Można je oczywiście upiec w mniejszej ilości :) Ja mam wokół siebie samych ciasteczkowych łasuchów. Jak ostygną można przystąpić do lukrowania. Lukier - szklanka cukru pudru, łyżeczka soku z cytryny, białko, kilka kropel aromatu migdałowego. Wszystko należy wymieszać ze sobą i zmiksować. Gotowe. Potrzebna tylko wena twórcza. 



19 komentarzy:

  1. takich jeszcze nie jadłam, ale jestem pewna, że są pyszne, a na pewno tak wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są przepyszne, rozpływają się w ustach i ten maślany smak, ach... Jolu - polecam :)

      Usuń
  2. jakże apetycznie wyglądają...ojjj..kusisz...kusisz
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę wodzić zaglądających do mnie na pokuszenie :) Jeśli tak się dzieje Bożenko to bardzo mnie to cieszy :)

      Usuń
  3. Jakie śliczne i całkiem proste, moje córy to by oszalały z radości. Najgorsze jest to, że zjedzą po jednych a potem futruje się mama. One nie zjedzą a mnie żal wyrzucić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie jest odwrotnie, nawet gdybym chciała żeby trochę postały i oko nacieszyły nie ma szans, znikają w błyskawicznym tempie :)

      Usuń
  4. Justyna te ciasteczka to zostawić dla ozdoby aż żal byłoby zjeść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj moim Elu nie jest żal :) to co słodkie znika w mgnieniu oka :)

      Usuń
  5. Tak mnie właśnie na ciastka bierze, tylko się zabrać. No i mam ochotę spróbować tych tutaj. :) Bardzo fajne foremki, muszę poszukać w sklepach podobnych, moje już trochę mi się znudziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Foremki dostałam w prezencie, wiec nic nie jestem w stanie podpowiedzieć, a ciasteczka polecam, myślę, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  6. Jej jak one cudownie wyglądają!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super ciastka i jak pięknie udekorowane :) takie domowe ciasteczka są najlepsze
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to co domowe jest najlepsze :) Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam :)

      Usuń
  8. ale śliczności, takie cukierkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, a mój łakomczuch właśnie wczoraj coś o zającach do pieczenia wspominał :D tylko muszę znaleźć gdzieś foremkę do tych uszatych ;)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger