Ciasteczka imbirowe

 Witam Was w piękny zimowy wieczór :) Skończyły mi się ciasteczkowe zapasy, przez wczorajszy najazd Rodzinki :) Trzeba było coś wykombinować. Skusił mnie imbir w przepisie i zrobiłam :) Niestety są to ciasteczka dla cierpliwych :) Nie ma z nimi dużo roboty, ale długo trzeba czekać :) Jak ktoś ma cierpliwość to niech skorzysta :) Domownikom smakowały, zwijali jeszcze ciepłe :)

120 g cukru pudru
120 g mąki
120g masła
2 żółtka
skórka otarta z całej cytryny
łyżeczka imbiru
Masło z mąką posiekać. Dodać cukier, żółtka, skórkę i imbir. Zagnieść ciasto i włożyć na godzinę do lodówki. Po tym czasie rozwałkować, wyciąć gwiazdki, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i zostawić na trzy godziny w temperaturze pokojowej. Po tym czasie wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i piec do zarumienienia. 

16 komentarzy:

  1. W taki wieczór, jak najbardziej - twoje ciastka i filiżanka kakao.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasteczka wyglądają smakowicie, ciekawa jestem tylko jaki imbir dodajesz, suszony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu wzięłam z Kamisa sproszkowany, ale ciekawa jestem jak by smakowały gdybym dodała starty :) następnym razem wypróbuję :)

      Usuń
  3. oj jak zwykle smaka narobiłaś-pozdrawiam cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobie też ale musiałam się nim obejść, moje postanowienie to zero słodyczy :)

      Usuń
  4. Wyglądają smakowicie. Jeszcze nie próbowałam ciastek z imbirem, może się skuszę. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pierwszy raz :) zawsze musi być pierwszy raz Ewuniu :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. ciasteczka z imbirem oraz gorącą herbatką idealne na zimowe wieczory, na pewno w najbliższych dniach zagoszczą i u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się nie zawiedziesz :) mam takową nadzieję :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Uwielbiam imbir, ciasteczka wygladaja smakowicie:) Pozdrawiam I dziekuje za mile odwiedziny w moich progach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy Kamillo chętnie zaglądam, lubię takie klimaty :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Imbir takie mielony z paczki?
    Przepis akurat dla mnie, przy Laurze wszystko na raty robie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) z Kamisa :) Ja już mam duże więc co tylko mogę robię szybko, zeby mieć czas dla siebie, ale przy Malutkiej rzeczywiście tak jest :) Pozdrawiam Małą Księżniczkę i jej Mamę :)

      Usuń
  8. Bardzo lubię imbir, a i mnie zapas ciasteczkowe się skończyły, więc wypróbuje ten przepis. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny :) ciasteczka polecam i pozdrawiam :)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger