Rogaliki pierwsza klasa :)

  W związku z nadchodzącym słodkim tłusto - czwartkowym obżarstwem proponuję rogaliki. Rogaliki są drożdżowe i w związku ze znikomą ilością cukru koniecznie należy potraktować je lukrem. Można je zrobić z czym się chcę. Ja wkładałam przeróżne owoce, kostkę czekolady, masę makową, krówkę... ale najbardziej smakują mi z wiśniami. Wypestkowane, mrożone można kupić w każdym sklepie - tak sądzę :) ponieważ u mnie na wsi zabitej dechami są :) Trzy wisienki do jednego rogalika i będzie szyk :) 


A oto przepis:
0,5 kg mąki
10 dkg drożdży, albo jedno opakowanie sypkich
1 śmietana kwaśna
1 łyżka cukru
kostka margaryny
i to coś do środka :)
Na stolnicy posiekać margarynę z mąką. Zrobić rozczyn z drożdży dodając cukier i mleko. Jak urośnie dodać do mąki z margaryna i zagnieść ciasto. Jeśli używamy sypkich drożdży wsypujemy je do maki przed siekaniem i mieszamy. Ciasto wałkujemy na mniej więcej 2 mm i kroimy w trójkąty. Wkładamy wisienki i zawijamy. Pieczemy w 180 stopniach do momentu jak tylko lekko się przyrumienią. Uwaga, uwaga - jak będą się piekły zbyt długo, wyschną i można nimi komuś głowę rozbić, zjeść zaś się ich nie da,  więc nie polecam :)
Artykuł dostępny również na Przepis na Kobietę :)

3 komentarze:

  1. Uwielbiam takie drobne ciasteczka:) A do tego wiśnie, pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O rety, aż ślinka cieknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje wyglądają rewelacyjnie, jak sobie pomyślę o swoich pierwszych aż mi się płakać chce, takie to było pokraczne. Na szczęście to było dawno temu:)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger