W oczekiwaniu na Święta

   Podoba mi się reklama Tesco jak Krystyna pyta: "Kiedy wreszcie będą Święta?", a Henryk na to: "Słyszałem coś o grudniu". Tak więc w związku z tym, że grudzień tuż, tuż, a z grudniem i Święta zaczęłam przygotowania. Rozłożyłam gipsowe królestwo i odlewam. Matko, jaki tu wokół straszny bałagan. Tak tym sposobem odlewam na morgi, żeby szybko ogarnąć i wynieść wszystko do piwnicy. Część już gotowa, część schnie na kaloryferze, a inne jeszcze w planach mych mglistych. Malowanie zaczęłam tych co już gotowe - na kiermasz pójdą dla "dzieciów" mych - jak zarobią to sobie mikołajowo poimprezują. Tak więc siadła ja, w dłoń pędzel ujęła i powstały dziś - przedstawiam jeszcze świeże jak bułeczki :)






6 komentarzy:

  1. Nie znam reklam, bo nie oglądam TV, ale kiedy zaczął się grudzień, zrozumiałam,że święta za pasem! ;-) U mnie też bałagan, a co gorsza, teraz nawet nie mam jak tego ogarnąć. Świąt od lat nie spędzam w domu, ale mam chęć zrobić coś "okołoświątecznego".

    Za to będę miała świąteczne klimaty na blogu.

    Ciekawa jestem Twoich prac, bo szopka jest świetna! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest z tą świąteczną gorączką :) Zapraszam więc do mnie częściej :)

      Usuń
  2. przepięknie Ci to wyszło...ciekawam jakie będą następne odlewy
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba oprócz świeczników nie uda mi się nic więcej zrobić, czasu za mało :)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger