Przemijanie...

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje

potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno...
ks. Jan Twardowski 

                

W dwa pierwsze listopadowe dni - Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny wszyscy odwiedzają groby bliskich, wspominają, modlą się, zapalają znicze. To szczególny czas łączności z tymi, którzy odeszli, a żyją do dziś w naszych myślach, wspomnieniach i modlitwie. Nie zatraćmy tego, nie zamieniajmy naszej polskiej tradycji na zwariowaną dyniową zabawę.

1 komentarz:

  1. Myślę, że tradycja jest silniejsza niż hallowen. Osobiście nie jestem do tego przekonana. To jest obca zabawa, tradycja. Mamy swoje i cieszmy się nimi też są fajne. Dla Nas to okres zadumy, pamięci o bliskich. Nie chcę tego zmieniać.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger