Moja miłość...

  Moja miłość sama nie wie czego chce, miota się, wykręca, przeczy sobie, umyka, chce pozostać nierozpoznana, cały czas mnie zaskakuje nie rozumie wielu spraw, występuje wbrew logice, łamie stereotypy, burzy mury w moim sercu, jest taka niedojrzała - ale jest moja...


Moja miłość jest:
mała jak ziarenko piasku,
słaba jak niemowlę,
krucha jak trzcina.
Niepozorna, trochę głupiutka, zbyt płytka, wiecznie czymś ograniczona, przestraszona, niepewna, czasem śmieszna, a czasem śmiertelnie poważna, czasem dziecinna, a czasem zbyt dojrzała.
Moja miłość jet wciąż pełna niepokoju, lęku, obaw, niepewności, wątpliwości.
Moja miłość tak bardzo boli - czy to miłość Boże?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger