Sałatka z kurczaka


 Pierś z kurczaka mogę zjeść jedynie w postaci panierowanych usmażonych na oleju kotletów. Gotowana, grillowana, pieczona nie wchodzi w grę – nie lubię i koniec. Na Dukanie, jeśli chodzi o mięso, nie ma wielkiego wyboru, dlatego postanowiłam zrobić coś, co będę w stanie zjeść ze smakiem. Po wszystkich eksperymentach kulinarnych doszłam do wniosku, że piersi muszą być małe kawałki i dobrze przyprawione, żebym mogła je przełknąć.


Pokroiłam więc pierś w drobną kostkę. W moździerzu połączyłam przyprawy: czosnek granulowany, curry, paprykę ostrą, kolendrę, imbir, sól i pieprz. Przełożyłam do miski, dodałam odrobinę wody i wymieszałam, aby wszystkie się połączyły. Włożyłam do nich pokrojoną pierś i porządnie wymieszałam dolewając po odrobince wody, aby pierś była mokra oraz cała obtoczona w przyprawach i na gorącym teflonie usmażyłam. W misce na dnie ułożyłam dwa porwane liście sałaty lodowej, na nie wyłożyłam kurczaka, następnie ogórka konserwowego pokrojonego w kostkę i połówki pomidorów koktajlowych. Polałam sosem z jogurtu, przecieru pomidorowego, słodzika, soli i pieprzu. Sałatkę zjadłam ze smakiem. Polecam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger