Maleństwa dla Kirki

 Tak sobie pomyślałam, że to chyba tak nie bardzo, żeby Kirka codziennie jedne i te same kolczyki na uszki zakładała i do pracy pomykała :) A że kobieta skromną osóbką jest i uwagi na sobie skupiać nie lubi namalowałam maleństwa w jej ulubionych kolorkach. Niech jej służą, niech radośnie dyndają i wiosnę nam wreszcie wywołają :))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger