Dla Lwicy - spóźnione :)

  Lwica na urodziny dostała tylko część prezentu, bo w zabieganiu swoim nie dałam rady na czas. Bagatela - tylko dwa miesiące się spóźniłam :) oj tak się nie mogłam zdecydować. Jak można w prezencie dla artystki robić coś co ona umie lepiej. Nie wiedziałam więc nawet jak się do tego zabrać. Musiał minąć czas, musiałam wszystko przemyśleć i musiał przyjść odpowiedni dzień. Usiadłam i stworzyłam "makowe" maleństwa. Czy się będą podobać - zobaczymy. 

6 komentarzy:

  1. ŚLICZNE I PACHNĄCE LATEM ... Lwica z kolczykiem ;) SUPER. Dobrze mieć w sobie szczyptę kreacji. Pozdrawiam czerwcowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne maki...klimat lata,więc napewno będzie zadowolona
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maki są bardzo wdzięczne i uwielbiam je malować, dziękuję Bożenko za miłe słowa - pozdrawiam :)

      Usuń
  3. dziś jadąc samochodem zobaczyłam kępę maków, wyglądały prześlicznie, Twoje kolczyki też tak wyglądają:)) Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, również Cie pozdrawiam :)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger