Dwa w jednym dla Kruszyny

 Kruszyna czasem do mnie dzwoni, jeszcze rzadziej się widzimy. Tak szczerze mówiąc nie do końca znam jej gust i upodobania. Zbliżał się wyjazd do Rodzinki, w trakcie którego miałam na chwilę zahaczyć o Kruszynę. Co by jej zawieść, co jej namalować, co ona lubi? Ciężka sprawa. Pomyślałam, że chyba czarno-biały z odrobiną szarości komplet zawsze do czegoś dobierze. Tylko jaki motyw? kwiatki? geometryczny? esy? floresy? głowa pękała. 



Znalazłam więc złoty środek i zrobiłam jej dwustronny komplet, czyli dwa w jednym. Wyjazd nie doszedł do skutku – praca mi wszystko popsuła, ale dwa w jednym dla Kruszyny jest i czeka :)


4 komentarze:

  1. Myślę Justynko, że Kruszyna będzie zachwycona! Zrobiłaś to ślicznie i bardzo pomysłowo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Mam takową nadzieję :)

      Usuń
  2. jestem pewna,że bedzie zadowolona...świetnie to wymyśliłaś
    i podoba mi się kolorystyka

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :) Napisz co o tym sądzisz :) Będę bardzo wdzięczna :)

Copyright © 2016 Sunflower - w wolnej chwili... , Blogger